BLOG miłującej kolej dehy
Companula: Sarabande
Chciałabym przemówić do samej siebie: debilu, odsuń się. I tak mówię i mówię, i... jakoś nie trafia XD" Gomenne.
Kurde, polecam album ORIGI Aurora <3 Mona Lisa, Aurora - śliczne kawałki *q* Tylko Polyushka Polye zwalone jakieś :P zbyt nowoczesne. W ogóle czy ja muszę co tydzień do kina chodzić XD ? Istna tradycja :P Och, polecam Rewers.
Jutro ostatni egzamin i potem wolne (jeśli zdam :P). W piątek wyjazd do Austrii, powrót niewiadomo kiedy, bo przecież nic nie jest pewne XD co już zresztą napisałam smsem do Wol.
Uroczecian, normalnie CLAMP mógłby to w jakąś mangę wrzucić :P :
Didn’t you tell me you can’t control fate?
And that you can abandon it if you want?
But if that fate is what keeps you alive…
It’s no longer choice. It’s destiny.
Jaką byłam osobą, gdy się poznaliśmy?
PS.: Och, zmieniłam szabloniQ. Wiem, że brzydszy, ale tamten mi się znudził :/
PS2: Znalazłam starego layouta z 2007 roku :D Nie ma bata - ZOSTAJE! :D jest epicki V_V !!!
nocturne, 2010-02-01 - 20:56:29 | skomentuj (5)
Companula: we're through?
Chyba nie ma nic bardziej wkurzającego od tego, że osoba, którą "bardzo lubicie" jest dla Was miła, a wiadomo, że z "tego" nic nie będzie. Najłatwiej byłoby powiedzieć, że jest pusty, ale pusty nie jest; że nie zasługuje na moją miłość, ale zasługuje i to bardzo; że jest chłodny, ale do cholery potrafi dać ciepło jakiego nie daje nikt inny; że się nie stara, ale stara się, spędza ze mną swój czas. Gdyby traktował mnie źle, gdyby nie miał żadnych emocji byłoby mi o wiele łatwiej. Nie pomaga mi głaskanie, nie pomagają mi rozmowy ani spacery. Nie mogę się obrazić, bo nie mam o co. Oh, dear... probably you don't know how serious it is.
nocturne, 2010-01-23 - 01:00:43 | skomentuj (3)